Artykuły

mrkort Nie, nie dziś

Zbliżają się święta. Nic odkrywczego, prawda? Każdy próbuje jak najwcześniej wyjść z pracy, nie do końca przykładając się do samych zajęć, a po prostu bujając w obłokach i marząc o jutrzejszym barszczu z uszkami, bigosie czy karpiu w galarecie. I o czym tu opowiadać?


Ano można, o zupełnie niczym raczej. Siadając dziś do pracy, jak co dzień myślałem sobie: „ciekawe, co tam dziś słychać w wielkim świecie rozrywki elektronicznej”. Jakże wielkim szokiem było dla mnie, że w związku – jak sądzę – ze świętami nie słychać zupełnie nic. Przeglądałem różnego rodzaju informacje, gdzie zazwyczaj udaje się znaleźć coś, choćby minimalnie ciekawego. Może choć jakiś ciekawy wywiad z kimś, kto może mieć coś do powiedzenia? Może mail od wydawcy? Nie, nie dziś.


Dziś zalała mnie fala informacyjnego paździerzu, którego częścią Was uraczyłem, trochę z nudów. Trochę dlatego, że ciekawostki mają to do siebie, iż warto czasem się z nimi zapoznać. Ale co poza tym? No cóż informacji o znaczeniu mniejszym, niż zeszłoroczny śnieg jest w brud.


Proszę bardzo, jakiś śmieszny pan w plastikowym kasku na głowie postanowił zrobić na Youtube prawdziwy kulinarny show telewizyjny. Po prostu „ŁAŁ”. Biorąc pod uwagę gorący okres przedświąteczny i ilość maku, który KTOŚ musiał utrzeć, o niczym innym nie marzę jak o ugotowaniu czegoś. Szczególnie mając hełm na głowie. Nie, nie dziś. Może to tylko ja tak mam. Dlatego – na wszelki wypadek – zakrzyknę radośnie: „Ho, ho, ho! (Tak podobno mówi Mikołaj, ale on z Laponii – musi więc być dziwakiem) Zobaczcie”.


Pomyślałem sobie: „Dobra, przecież nie może być tak, że wszystko będzie dziś bez znaczenia, na totalnym luzie”. Jakże się myliłem. Patrzę nagłówek – Nowa gra na Vitę wygląda świetnie. Myślę, że to moment przełamania złej passy, wreszcie coś, co chętnie napiszę i sam przeczytam. Nie, nie dziś. Nagle okazuje się, że rzeczywiście jest nowa gra od Segi, która zwie się Virtua Tennis 4, ale do oceny tego piękna, wspaniałości, rewelacji graficznej mamy jeden obrazek ukazujący siatkę pośrodku kortu tenisowego i krzaki dookoła. JEDEN. Wiecie ile to jest jeden? To cholernie mało. To tyle, że nie do końca jest sens pakować to w normalną informację, bo szkoda miejsca na serwerze i Waszego transferu. Tym niemniej zobaczcie, bo skoro już się bulwersuję, to wykorzystam okazję.


Zostaje mi już się tylko poddać i życzyć Wam wszystkim wesołych Świąt. Bez stresu, w rodzinnej atmosferze, aby były takie jak chcecie, a nie takie jak wypada, czy takie jak trzeba. Jednocześnie przekażę Wam życzenia od Ubisoftu w formie filmu. Z królikami, bo króliki są śmieszne.


Zupełnie na marginesie powiem tylko, że kompletnie nie mam pojęcia jak można marzyć o karpiu w galarecie, choć znam jednego delikwenta, który tylko tym dziś w pracy się zajmuje.


Mam nadzieję, że znajdę jeszcze coś interesującego. Chociaż pewnie…


…nie, nie dziś.


[źródło, źródło, źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (2)

  • Kazz Grudzień 23, 2011 o 17:31

    Karp straszny?
    Widzę, że nie tylko na filmach się nie znasz ;)

  • Razer Grudzień 29, 2011 o 13:58

    W Święta to najlepiej o niczym nie pisać, bo tacy jak ja (objeżdżający pół Polski) w ogóle nie mają czasu na zajrzenie na Niezgranych. Ogarnę się pewnie po sylwestrze i dopiero wtedy zacznę czytać newsy z ostatnich dwóch tygodni. Wiecie jakie to jest męczące? :)




Powrót do góry