Twórca Shenmue, Yu Suzuki ma szanse na otrzymanie praw do przygodowej marki Segi. Rozmawiając z Shenmuemaster.fr Suzuki wyjaśnił, że mimo iż prawa należą do wydawcy, to jego studio, YSNet, prawdopodobnie będzie w stanie uzyskać licencję od Segi.
Suzuki we wspomnianym wywiadzie nie mówił o żadnych konkretnych planach swojego studia. Nie wspomniał też, że w najbliższej przyszłości będzie starał się o uzyskanie licencji, jednak dał delikatne wskazówki, w którą stronę może udać się trzecia odsłona sagi Shenmue.
To osoba, która trenowała z Iwao [chodzi oczywiście o Hazuki] w Chinach. Potem, gdy historia przesuwa się do Shenmue II staje się kluczowym bohaterem. Póki co jesteśmy tylko przy Shenmue II. Sam zająłem się stworzeniem historii aż do 11 rozdziału.To w sequelu właśnie jest ta część Shenmue, o którą dbam najbardziej i do tego jest ukryta.
Ostatnią częścią, w którą mogliśmy zagrać było Shenmue 2 i miało to miejsce w 2001 roku, zatem to już historia zamierzchła. Ostatnimi czasy jednak dużo się o trzeciej odsłonie mówi, jednak w dalszym ciągu nic się nie krystalizuje. Dla fanów dobra wiadomość (jeżeli jeszcze o tym nie słyszeliście): YsNet ogłosił malutki, mobilny spin-off Shenmue City, który niestety ukaże się tylko i wyłącznie w Japonii. Jestem jednak przekonany, że dla chcącego nie ma nic trudnego, prawda? Oczywiście, jeżeli macie ochotę, zobaczcie pełen wywiad z Yu Suzuki poniżej.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (2)
Jeszcze tylko ogłoszenie Dreamcast 2 i będę happy! :D
"YsNet ogłosił malutki, mobilny spin-off Shenmue City"
Niestety, samo Shenmue City okazało się wielką klapą, więc raczej małe szanse, że mały spin-off odniesie jakiś sukces.
Ciesze się, że w temacie Shenmue coś się dzieje, ale osobiście już nie wierzę, że kiedykolwiek powstanie kolejna odsłona. Czasami lepiej zostawić legendę w spokoju, niżeli na siłę ją ciągnąć.