Newsy

Cascad 2012 przyniesie coś dużego od Platinum Games


Hideki Kamiya wraca na scenę. Ten uznany i niezwykle utalentowany twórca gier, od czasu wydanej w 2009 roku Bayonetty nie był mocno zaangażowany w żaden projekt Platinum Games. Wszystko wskazuje na to, że ma to ulec zmianie i Platynowi pokażą w tym roku coś nowego, coś na co już teraz liczę (Bayo 2? Oby!!).


Kamiya powiedział:


“Pokażemy nową produkcję, wracam do tworzenia gier.”


Producent Platinum Games, Atsushi Inaba dorzucił:


“To będzie rok Platinum Games”


Jeżeli chodzi o odkryte karty, to wiemy, że firma pracuje nad Anarchy Reigns i Metal Gear Rising: Revengeance. Przy tych grach Kamiya odgrywa mniejszą rolę, a po twórcy Okami, Viewtiful Joe, Resident Evil 2i Devil May Cry wypada oczekiwać czegoś wielkiego.


Mam nadzieję, że taki będzie jego nadchodzący projekt – ciekawe czy będzie to coś zupełnie świeżego czy kontynuacja Bayonetty? Jak myślicie? Bo ja bym chciał i to, i to…


[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (6)

  • deusz Styczeń 07, 2012 o 16:03

    Raczej Bayonetta 2. I nie jest to żaden minus oczywiście :)

  • bone Styczeń 07, 2012 o 16:09

    Jesli B2 - to mam nadzieje ze tym razem dopracuja temat na PS3

  • Altairus Styczeń 07, 2012 o 21:46

    Nie ma innej możliwości bo ich ludzie zjedzą :)

  • skylight Styczeń 08, 2012 o 17:38

    Zjedzą, nie zjedzą. Chyba się jeszcze nikomu duża krzywda nie stała za zwalony port.

  • michaelius Styczeń 09, 2012 o 13:59

    Poza blizej niepoliczalnym spadkiem uzyskanych zyskow, przez osoby ktore nie kupily tegoz portu to raczej nie wiele moze sie stac.
    Inna sprawa, ze powinni popracowac tez nad dlugoscia swoich gier bo to co Platinum robi to bardziej na gry do wypozyczalni sie kwalifikuje.

  • Cascad Styczeń 09, 2012 o 14:06

    bo to są w dużej mierze produkcje arcade'owe - po skończeniu odpala się je ponownie na wyższym poziomie trudności i wykręca lepsze wyniki. Zresztą, o ile 6h w vanquishu jeszcze kogoś dręczy, tak Bayo spokojnie starczała na 9-10 godzin na normal.




Powrót do góry