Darren Korb, autor świetnej ścieżki dźwiękowej Bastionu, wraz z wokalistką Ashley Barret – odpowiedzialną za głos w najważniejszej dla gry piosence – nagrali krótki filmik, w którym na żywo odgrywają dwie kompozycje z niej – warto zobaczyć!
Wykonanie jest świetne i przypomniało mi naprawdę wspaniałe sceny, w których dane mi było posłuchać “Build That Wall” oraz “Setting Sail, Coming Home”. Przy okazji naszła mnie myśl: czemu tak mało gier wykorzystuje piosenki do przekazywania emocji lub wspierania atmosfery?
“Eyes on Me” kocha tyle samo osób, co nienawidzi. Zdecydowanie dobrym strzałem było “Still Alive” i, no właśnie, “Build That Wall”. Jak już Valve i Supergiant Games udało się trafnie wrzucić owe kawałki do swoich gier, od razu na ich punkcie zwariował cały świat. Czemu nikt inny tego nie robi? Może najpierw powinniśmy zacząć od muzyki licencjonowanej? Świetnie wykorzystało ją Volition w Saints Row: The Third – w jednej misji, podczas przejażdżki samochodem, dwie postaci śpiewają do radia calutkie “What I Got” Sublime – efekt jest genialny, od razu kolesie wzbudzili we mnie sympatię. Niedługo później skaczemy z helikoptera na dach luksusowego apartamentowca, aby pozabijać uczestników ekskluzywnej imprezy, a przygrywa nam “POWER” z ostatniego albumu Kanye Westa. Żaden utwór lepiej by do takiej sceny nie pasował, a przez chwilę nawet rapowałem sobie wspólnie z kurduplem z Chicago. Chyba większość obecnych fanów kanadyjskiego, post-rockowego zespołu Faunts zostało nimi pod odsłuchaniu “M4 part II”, który to kawałek BioWare wspaniałomyślnie wykorzystało jako tło dla napisów końcowych pierwszego Mass Effecta. Macie jeszcze jakieś przykłady, które pasowałyby do wyliczanki?
Wniosek jest jeden: deweloperzy, piszcie piosenki do swoich gier, albo licencjonujcie pamiętliwe utwory na ich potrzeby!
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (1)
Oczywiście. Do wyliczanki pasuje motyw przewodni z Maxa Payna, który możemy usłyszeć między innymi w menu. W Alan Wake była wykorzystana świetnie licencja muzyczna, a kawałki były dobrane wzorowo, pamiętam motyw jak trafiłem na szopę w której było radio i dubeltówka, włączyłem radio i zaraz po odsłuchanej audycji usłyszałem Up Jumped the Devil (niezwykle klimatyczne) Nick Cave & the Bad Seeds. Tak się wczułem w tą sytuację za sprawą tej muzyki, że powiedziałem sobie "pie... w tym lesie jest strasznie, czy ja muszę tam dalej iść". Na zakończenie każdego rozdziału z pompą wchodziły kolejne klimatyczne kawałki.
Kolejny przykład - pierwsza cześć Bioshocka, muzyka z epoki, która dosłownie klimatem wgniatała w fotel, albo fortepianowe Cohen's Masterpiece - dla tej muzyki kupiłem kolekcjonerkę.
Jazda przez pustkowia w Red Dead Redemption słuchając Far Away lub Born Unto Trouble. A wracając do dobrze wykorzystanych licencji to trzy pierwsze części Tonego Hawka, w dwójce grało genialne Bad Religion, Rage Against the Machine czy Papa Roach, który użyczył kawałka ze swojej najlepszej płyty jaką wydał (Infest). Niedocenione Brutal Legend, dużo osób narzekało na pomieszanie mechaniki, dodanie na siłę wielu rzeczy, ale gdy słyszałem Ozzego lub Motorhead to miałem to w głębokim poważaniu i miałem jedynie ochotę w rytm tej muzyki rozwalać gitarą co się da.