Pora na kolejne wyniki naszej Niezgranej ankiety. Zanotowaliśmy rekordową frekwencję, w związku z czym rezultaty są coraz bardziej odzwierciedlające rzeczywistość – wielki dzięki! Sprawdźmy zatem co nieprzeciętny, niezgrany gracz robił w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia.
Pytanie brzmiało jak spędzony został Twój Sylwester 2011. Oto jak rozłożyło się procentowo niemal 200 głosów:
Cieszy, że jednak największa grupa postanowiła odpocząć od promieni monitorów i telewizorów, w zamian oddając się innym przyjemnościom niż gry, na dodatek w gronie znajomych. Co czwarty Czytelnik postanowił jednak nie rezygnować ze swojego hobby nawet w ten specjalny wieczór – ale dzielił radość z hobby wspólnie ze innymi.
Troszkę smutno wypada te 30%, które nie miało jednak albo znajomych, albo ochoty na socjalizację. 2/3 z nich odpaliło konsolę, a reszta… Czytała lub oglądała telewizję? Cóż, życzymy szampańskiej zabawy w roku przyszłym!
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Gunpei: Będzie beka z fanboi Sony jak PS4 okaże się słabsze od MS i... Nintendo
co jak co ale z N to przeRóżne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
KOMENTARZE (6)
U mnie był Munchkin i Sports Champions. :)
U mnie głos "ze znajomymi i grami" obejmował planszówki ;)
Ja wzięłam U3 do co-opa, ale jednak dwie osoby ogarniające pada to zdecydowanie za mało, żeby podtrzymać zainteresowanie grą na imprezie ;] Takie rzeczy tylko z grami pokroju Guitar Hero.
Znajomi + Singstar + Dance Star Party. Kupa śmiechu było.
U mnie też Singstar, na leciwej PS2 :)
u mnie Singstar, Dancestar a z planszówek Blefuj, Dixit i Party Alias