Newsy

czort Cliff Bleszinski opowiada o Fortnite

Od zapowiedzi w grudniu nie słyszeliśmy zbyt wiele o Fortnite, nowej grze autorów Gears of War. Motor napędowy produkcji, CliffyB przerywa milczenie.


Fortnite można w skrócie opisać jako Minecraft spotyka Team Fortress 2 i Romana z “Na Wspólnej”. Z Minecrafta zapożyczono motyw buszowania w dzień i odpierania ataków złych sił w nocy, z gry Valve pożyczono styl graficzny, zabawę drużynową i podział na klasy. Roman z “Na Wspólnej” odnosi się do budowlanego aspektu zabawy. Nasze przeżycie będzie zależeć od tego, jak dobry fort sobie zbudujemy.


Oto jak poszczególne segmenty opisuje Clifford Bleszinski:


“W ciągu dnia wychodzisz na żer i zbieractwo. Szukasz zapasów. Utrudnienia grają duża rolę. Możesz zacząć zbierać i zbierać, ale kiedy zauważysz, że plecak jest 3 razy za duży będziesz musiał szybko zrzucić jego wagę, żeby zdążyć na czas do bazy. Wracasz, umacniasz ją i próbujesz przetrwać noc.”


To ta inspiracja Minecraftem, czas na Team Fortress 2:


“Nie zabijasz innych ludzi, łączysz się z nimi w zespół by przetrwać. To jedna z tych gier, w której każdy gracz ma swoją rolę. Jestem fanem rozgrywki z podziałem na klasy, jeden gracz może być dobry w walce wręcz, drugi w budowaniu.”


Parę słów o byciu Bobem Budowniczym:


“Jeśli chodzi o budowanie w Fortnite, to używasz prefabrykatów, elementów ścian, pułapek i tym podobnych do rozbudowania swojego fortu. Kiedy przyzwyczaisz się do tej podobnej do Lego struktury wszystko jest możliwe. “


Na koniec Bleszinski dodaje:


“Dużo gier mówi, że jest o przetrwaniu, a tak naprawdę traktują o chodzeniu i zabijaniu potworów. W tej grze naprawdę chodzi o utrzymanie się przy życiu.”


Pablo Picasso powiedział, że “dobry artysta pożycza pomysły, wielki kradnie”. Którym jest wobec tego Cliff Bleszinski?


[źródło]


Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (1)

  • deusz Styczeń 21, 2012 o 13:54

    Jakoś nie widzę w tej grze potencjału na hit. No ale ja się nie znam...




Powrót do góry