Koncern nie chce powtórzyć błędu popełnionego przy ochrzeczeniu 3DS-a i rozważa inną nazwę dla nowej konsoli
Rozmowy na ten temat toczą się na najwyższym szczeblu w japońskiej i amerykańskiej dywizji firmy. Nintendo wyciągnęło lekcje z premiery trójwymiarowego handhelda, kiedy podobny wygląd, nazwa i niedostateczne rozreklamowanie nowych funkcji doprowadziło do namieszania w głowach klientów, a w konsekwencji do spadku słupków sprzedaży.
Bez drastycznych zmian Wii U może podzielić los mniejszej siostrzyczki. Jest białe jak poprzednik, ma prawie identyczne logo, prawie tę samą nazwę. Do tego design konsoli i kolorystyka użyta do promocji, dosłownie wszystko przypomina będący już na rynku sprzęt. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy wysłany przez pociechę po Wii U ojciec, kupi zwykłe Wii, mamrocząc pod nosem “nie będę płacił parę stówek za jedno u, zresztą co to za różnica”. Nie śledzący na biężaco branży klienci też mogą odpuścić zakup nowego sprzętu przypominając sobie, że przecież mają “takie samo łi pod telewizorem”.
Konferencja na E3, będąca debiutem Wii U też nie pomogła w budowaniu świadomości konsumenckiej. Słabe przedstawienie możliwości i zmian, jakie niesie nowa konsola sprawiło, że nie do końca wiadomo było z czym mamy do czynienia. Dziś, ponad pół roku później sytuacja wygląda trochę lepiej, ale i tak jeśli Nintendo nie chce znów obudzić się z ręka w nocniku musi podjąć drastyczne kroki. Zmiana nazwy może być dobrym początkiem.
Ciekawe co wymyślą, bo talentem do nazywania swoich produktów niestety nie grzeszą.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Sora: cholera nie mogę się teraz doszukać, oczywiście nie chodzi mi o rozwiązania do użytku domowego, ale sa
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
KOMENTARZE (4)
Nie zdziwiłbym się, gdyby zmienili nazwę. Sam się zastanawiałem dlaczego nazwali nową konsolę prawie tak samo. Jeszcze dodać numerek to można zrozumieć, ale dodanie tylko jakiegoś U do nazwy sugeruje raczej jakiś odnowiony model Wii a nie następną generację.
I tu masz rację. Odnowione Wii
skoro mieli taki talent, żeby dobre revolution zmienić na fatalne wii to może teraz się zdobędą na odwrotny ruch... zresztą, już samo wii 2 by było lepsze niż wii u. project cafe mi się w sumie podobało.
Albo raczej Wii jakie powinni wydać ;)