Newsy

czort Nowy Assassin’s Creed rzuci nas w środek rewolucji amerykańskiej [plotka]

Tajemniczy informator zapowiada pożegnanie z Ezio i renesansową Europą. 


Doniesienia pochodzą z portalu Computerandvideogames.com. O nowym miejscu akcji i zmianie bohatera doniosło redaktorom “bliskie projektowi źródło”. Nie wiemy, kim miałby być nowy asasyn, ale walka z Templariuszami ma przenieść się do XVIII wieku po drugiej stronie Atlantyku. Jednym z pewniaków do przecięcia drogi  herosa wydaje się George Washington, który według kanonu serii miał do czynienia z magicznymi jabłkami.


CVG wskazuje przy okazji kilka tropów  sugerujących, że pogłoska może być prawdą. Po pierwsze, w poświęconym Leonardo Da Vinci dodatku do Assassin’s Creed Brotherhood pojawiły się koordynaty stanu Nowy Jork. Druga wskazówka to zakończenie AC: Revelations, ze zbliżeniem terytorium Stanów Zjednoczonych na globusie. Po trzecie, w rozsyłanej niedawno ankiecie Ubisoft pytał, gdzie ankietowany chciałby umiejscowić kolejną część Assassin’s Creed. Amerykańska rewolucja była jedną z opcji do wyboru.


Niestety chyba najgorszą. Konkurowała między innymi ze starożytnym Egiptem, średniowiecznymi Chinami, feudalną Japonią, wiktoriańską Anglią i rewolucją rosyjską. Możemy się domyślić, która nacja oddała w ankiecie najwięcej głosów.


To samo anonimowe źródło podaje, że Assassin’s Creed 3 zostanie ujawniony przed końcem marca tego roku.


Mam nadzieję, że okaże się wówczas, że ktoś próbuje zrobić nas w bambuko. Jedną z największych zalet serii jest odcięcie się od Ameryki, o której tak trudno w naszej branży opowiadać nie wpadając w patos, nadęcie i odgłos trzepotu gwieździstego sztandaru. Ubisoft Montreal był jednym z niewielu deweloperów zdobywajacych się na odwagę, by zabrać nas w nowe, nieograne do bólu miejsca.  Rzeczywiście, takiej Ameryki nie oglądaliśmy w grach zbyt często, ale i tak obawiam się, że zwieńczenie opowieści osadzone w kraju wuja Sama będzie wyglądało jak barbecue na czwartego lipca.


[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry