Ubisoft podzielił się informacjami na temat różnic między przenośną, a stacjonarną wersją Rayman Origins. Jedną z nich jest implementacja trybu Ghost, który pozwoli nam pościgać się z duchami nagranymi przez innych graczy.
Na PlayStation Vita będziemy mogli nagrywać duchy swoich speedrunów i wrzucać je do sieci, żeby inni mogli spróbować pobić nasz czas. Brzmi jak coś, co fani dużej wersji bardzo by polubili – szczególnie jeśli zwrócić uwagę na fakt, że najtrudniejsze poziomy Origins, pogonie za skrzyniami – wymagały właśnie zabójczej prędkości.
Jeśli bardzo Wam się spodoba jakiś fragment poziomu, będziecie mogli użyć ekranu dotykowego, żeby… powiększyć obrazek i uzyskać lepszy widok ręcznie rysowanej grafiki. Dziwne, ale według twórców ma to być niezbędne przy szukaniu ukrytych poziomów.
Gra trafi do sklepów w dzień premiery Vity w Europie i będize kosztować, jak pisała Magda, 34,99 euro.
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
@Sora: cholera nie mogę się teraz doszukać, oczywiście nie chodzi mi o rozwiązania do użytku domowego, ale sa
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
KOMENTARZE (3)
Fajnie że będzie, ale czy naprawdę nie dało się zaimplementować co-pa przez Wi-Fi? Chociaż na dwie osoby. Mam nadzieje że się sprzeda chciałbym zagrać w drugą część.
Prawdę mówiąc to obawiam się, że Ubisoft znów pchnął Raymana prosto na śmierć: na starcie Vity gracze będą mieli dostęp do Uncharted, WipEouta, FIFY i ludzie kupią właśnie te gry, a nie Origins. Pewnie nawet Ridge Racer sprzeda się lepiej od gry Ancela.
IMHO kazda platformowka nie majaca wsparcia tworcy platformy, super IP lub gigantycznego budzetu reklomowego jest wysylana na smierc w sklepach.
Te gry powinny isc do sprzedazy cyfrowej za rozsadne pieniadze.