Newsy

Magi Walka z używanymi grami w stylu EA – kilka misji wyciętych z Kingdoms of Amalur

Niby gra bez multiplayera, ale przepustkę sieciową ma. Zresztą nie ona pierwsza.


EA posłużyli się online passem w podobny sposób już dobre kilka lat temu, przy okazji premiery pierwszego Dragon Age’a. Wtedy po wprowadzeniu jednorazowych kodów otrzymywaliśmy nowego towarzysza – Shale, a także efektowną Zbroję smoczej krwi. Przy okazji Dragon Age 2 wykorzystanie przepustki sieciowej blokowało kolejnym posiadaczom tej samej kopii dostęp do sklepu zwanego Czarnym Emporium. Chyba, że zapłacili oni za przepustkę osobno, czyli zrobili to, o co w całym tym cyrku chodzi.


Ku niezadowoleniu graczy EA kontynuują swoją politykę przy okazji Kingdoms of Amalur: Reckoning. Jak donosi Destructoid, za przepustką sieciową w przypadku tej gry kryje się aż siedem zadań oraz zbroja inspirowana wdziankiem Sheparda z Mass Effect 3. Trudno się spodziewać, żeby te kilka zadań jakoś tragicznie wpłynęło na odczucia płynące z zabawy, bo Reckoning zapowiada się na całkiem ogromną produkcję, ale zawsze jest to coś, czego albo doświadczą tylko osoby kupujące nowe kopie, albo ci, którzy dodatkowo zapłacą. Mimo negatywnej opinii fanów nie zanosi się na to, by EA czy jakakolwiek inna firma miała zrezygnować z tego sposobu dodatkowego zarobku. Głosujemy niestety portfelami.


[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (1)

  • deusz Styczeń 28, 2012 o 10:39

    Aż nie chce się komentować...




Powrót do góry