Dzisiejszy dzień pełen jest “suchych” wieści. Tu ktoś kogoś zatrudnił, tam ktoś kogoś zwolnił. Całe szczęście naczelny wrócił z Japonii i od razu sypnął konkretną informacją. SSX będzie wykorzystywało online pass. Jak bardzo to nie fajnie?
No co tu dużo mówić, bardzo. Giant Bomb pokazał nowe wideo dotyczące SSX. Bardzo wyraźnie widać na nim opcję pozwalającą na odebranie kodu online pass (fotka w nagłówku notki). Nie wiadomo oczywiście co ów online pass będzie odblokowywał, jednak całkiem prawdopodobnym wydaje się, że najbardziej zagrożona jest centralna część SSX – cały, bądź fragment, multiplayer.
Trudno się dziwić, prawda? W końcu takie już jest to nasze kochane EA. W zeszłym tygodniu przecież – o ile mi pamięć służy – ogłosiło, że Kingdoms of Amalur: Reckoning również posiądzie opcję online pass. Świat się kończy…
[źródło]
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
16bitowe delfiny w muzeum, czyli jak bardzo nie rozumiem sztuki
@Sora: cholera nie mogę się teraz doszukać, oczywiście nie chodzi mi o rozwiązania do użytku domowego, ale sa
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
KOMENTARZE (2)
Ciekawe kiedy zaczną przepychać antyużywkową actę ;)
Szkoda, ale to i tak nie zmienia faktu, że nie mogę się już doczekać :D