Newsy

mrkort Tania Gra: PC, Xbox 360, PS3

Długo zastanawiałem się jaką tanią grę wybrać. Patrzyłem o czym piszą kumple z redakcji i wpadłem wreszcie na jedno o czym nie napisali, a przecież chyba powinni od tego zacząć. Nie dość, że gra tania, to nie zagrać w nią grzech i do tego jest na wszystkie platformy, przynajmniej w teorii, bo na PS3 niezbyt łatwo ją dorwać. Mało tego, w ramach buntu zaproponuję tani zestaw gier!


The Orange Box, bo o nim mowa zawiera dwie najlepsze gry naszego świata. Nawet jeżeli nie, to i tak: TAK. Póki co, większość, jeżeli nie wszystkie gry z cyklu wydawane były w 2008 roku. Tym razem jest inaczej. The Orange Box ukazał się po olbrzymim sukcesie pierwszego Half-Life (1998) i sequelu (2004) w 2007 roku. Bardzo szybko cała “paczka”, czy jakkolwiek to tak naprawdę nazwać, zyskała olbrzymie uznanie na świecie. Krótko po premierze została okrzyknięta “najlepszą promocją w historii gier wideo” i trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Co znajdziemy w środku? Na pewno już wiecie, ale przypomnę.


Half-Life 2. Shooter – legenda. W rok premiery w 2004 roku otrzymała 35 tytułów “Gra Roku”, to nawet nie dużo, to niewyobrażalna ilość. Pierwotnie gra dostępna była tylko i wyłącznie na maszyny do pisania, jednak w 2007 roku przeniesiono ją również na konsole Xbox 360 i PlayStation 3.



Akcja gry toczy się w fikcyjnym mieście City 17. Fabuła jest osadzona w kontrolowanej przez policyjnopodobne siły Kombinatu w niedalekiej przyszłości, którą oglądamy oczami Gordona Freemana – najsłynniejszego fizyka w grach wideo. Najlepsze w tej grze są jednak postaci, na które natkniemy się po drodze. Z charakterystyczną dla produkcji Valve lekkością wchodzą w nasze umysły i rezydują tam jako całkowicie żywe twory. Nie będę się więcej rozpisywał na temat Half-Life 2, gdyż jest to temat rzeka, który zasługuje na osobny tekst, czy nawet bardziej książkę.


W The Orange Box dołączone są również dwa dodatki do Half-Life 2 – o odpowiednich nazwach oczywiście – Episode One i Episode Two.


Skracając zatem: jeżeli jeszcze nie grałeś w Half-Life 2, to nie tylko dlatego, że to “Tania Gra”, powinieneś zagrać. Ten tytuł jest wart swojej wagi w złocie. Całkiem zasłużenie otrzymał kilka tytułów “najlepszej gry wszech czasów”. Dla mnie jednak zajmuje na tej liście drugie miejsce, a wszystko przez drugą grę, która znajduje się w The Orange Box.


Portal. Gra całkowicie wymykająca się szufladkowaniu. Jeżeli miałbym pokusić się o podanie jej gatunku, chyba wymyśliłbym nowy – First Person Thinker, czy coś koło tego. Wyprodukowana i wydana przez Valve w 2007 roku, miała premierę jako część zestawu The Orange Box. Całkiem niedawno wyszedł jej sequel, który mimo iż praktycznie doskonały, do oryginalnego Portala, który otworzył “drzwi” ma się nijak.



Portal jest historią z happy endem, oczywiście nie w odniesieniu do tego co dzieje się w grze. Kilku studentów pracowało nad projektem zaliczeniowym na DigiPen Institute of Technology, który nazywał się Narbacular Drop (i jest za darmo do ściągnięcia, na przykład stąd). Gdy tylko Valve zobaczyło projekt zatrudniło z miejsca wszystkich pracujących nad nim młokosów i poprosiło ich o zrobienie najlepszej – moim zdaniem oczywiście – gry wszech czasów. Dlaczego najlepszej?


Odpowiedź jest prosta – bo Portal to kwintesencja gry wideo. Testuje inteligencję, sprawność, refleks. Posiada odpowiednio pokręconą fabułę, której każda minuta trzyma w napięciu, doskonały timing gagów i prostą mechanikę opartą na rzeczywistej fizyce. Naprawdę niczego więcej nie trzeba.


Obiecuję, że jeżeli odpalicie Portal, gra utrzyma każdy mięsień w waszym ciele napiętym przez 6-10 godzin, w zależności od tego jak bardzo rozwinięta jest u Was tolerancja na abstrakcyjne myślenie GLaDOS – głównego przeciwnika gracza.



Dodatkowo The Orange Box zawiera również rewelacyjny sieciowy shooter Team Fortress 2, w którym po raz kolejny widać rękę mistrzów programowania. Gra, choć opierająca się na prostych zasadach meczowych posiada to słynne valvowskie “coś”. Nie ma tu przecież rozwiniętej fabuły, a bohaterowie to raczej klasy, niż same postaci. Niemniej jednak dzięki zabiegowi “uczłowieczenia” – tak to umownie nazwijmy- świata gry, czyli plakatom propagandowym, na których te śmieszne ludziki istnieją, ich tekstom itp., otrzymujemy bardzo kompleksowe postaci. I żadna z nich nie jest “zapominalno – pomijalna”.


Kończąc już, powiem tak: zamiast jednej “taniej gry”, można mieć trzy – z czego dwie najlepsze na świecie. Prawda, że fajnie?



Kupujemy na Steamie wersję na Maszyny do pisania za 13 Euro, bądź na inne platformy na Allegro, albo w Twoim osiedlowym sklepie z grami wideo. Przy tych ostatnich ceny mogą się różnić.


Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (6)

  • marvelous Luty 01, 2012 o 19:54

    Świetny wybór. HL2 + Epizody to dla mnie najlepsze FPS experience, jakie wypluła nasza branża. Gdzie jest EP3, ja się pytam?!

    Przy okazji, A Call for Communication ma już ponad 36 tyś. członków. W tę sobotę organizowany jest event - wszyscy gramy w HL2. :)

    http://steamcommunity.com/groups/messagetovalve

  • dhoine Luty 01, 2012 o 20:08

    Mam na PC, ostatnio kupilem na PS3.OrangeBoxa po prostu wypada miec :)

    Marvelous: w przeliczeniu na nasz czas to o ktorej jest ten start, 19? 20?

  • gxw Luty 01, 2012 o 20:37

    no i kupiłem :)

  • Lex Luty 01, 2012 o 20:48

    @dhoine pisze:

    w przeliczeniu na nasz czas to o ktorej jest ten start, 19? 20?

    O 20 się zaczyna.

  • Altairus Luty 01, 2012 o 21:52

    no to chyba i ja muszę zainstalować w sobotę gram w hl2 :D

  • skylight Luty 02, 2012 o 07:24

    Taki wybór to ja rozumiem!




Powrót do góry