Tomasz Bagiński to najbardziej znany polski twórca animacji, nominowany już zresztą za Katedrę do Oskara. Z serią gier na podstawie książek Sapkowskiego jego studio związane jest od początku. Pracowali także przy filmach prerenderowanych do nadchodzącego Wiedźmina 2 na Xboxa 360. Jak było?
Tomasz zdradza nam kilka szczegółów m.in. odnośnie tego, jak wygląda i czym różni się praca nad pojedynczymi produkcjami, a animacjami osadzonymi w konkretnym świecie, w konkretnej grze. Można też w rozmowie znaleźć pewne mrugnięcia okiem dotyczące kolejnych projektów…
To pierwszy z wywiadów przeprowadzonych przez Kamila na zeszłotygodniowej konferencji CD Projektu. Oczekujcie kolejnych rozmów już w nadchodzących dniach!
Chcesz skomentować? Zaloguj się lub zarejestruj.
16bitowe delfiny w muzeum, czyli jak bardzo nie rozumiem sztuki
16bitowe delfiny w muzeum, czyli jak bardzo nie rozumiem sztuki
@NoMoRe: No nie wiem, może dlatego że Cell to POWER a nie x86 i zupełnie nie ma na to softu konsumenckiego;)? gd
@angh: Jezeli musisz byc online zeby grac w single = nie wydam na to kasy. Sama gra to odgrzewany kotlet raczej, niz
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
Różne śmiesznostki znalezione w necie :)
[S] Rzeźby robotów z gry Machinarium
KOMENTARZE (5)
Krótko, zwięźle i dobrze technicznie. Tomasz Bagiński wygląda na strasznie sympatycznego człowieka.
W końcu zabrał się za coś wartego uwagi, a nie jakieś popierdółki reklamowe.
Dla Pana Bagińskiego szacun i gratulacje za naprawdę świetną animację, śmiało ze square mogą konkurować. Natomiast prowadzący mógłby popracować troszkę nad formułowaniem myśli (pewnie stres robił swoje :) ), choć jak na pierwszy raz to było całkiem przyzwoicie :)
Baggins to równy chłop, przydało by się żeby robił mniej reklam a więcej takich ciekawych projektów. A wywiad przeprowadzał chyba Kamil (o ile mnie ucho nie myli), pewnie faktycznie się zestresował :) Jak widać Tomek nic mu nie zrobił, chociaż nie wiadomo co stało się tuż po końcu ujęcia ;)
Ano to ja, przyznaję się. No i wiem, że z mojej strony nie wypadło to idealnie, ale to mój pierwszy raz przed kamerą. No i sam fakt, że przede mną siedział pan Bagiński, którego szanuję od lat... no nie było łatwo opanować nerwów
ale postaram się nad tym popracować, mam nadzieję, że kiedy będę miał przyjemność przeprowadzać więcej takich rozmów, to pójdzie mi już lepiej 