Newsy

Beniamin Durski Rozbieramy europejską kolekcjonerkę Catherine

Długo Europa musiała czekać na Catherine, ale w końcu wpadnie ona i w nasze łapki – dokładnie cztery dni przed walentynkami. Jest zatem jeszcze czas, żeby zamówić wydanie kolekcjonerskie…

Wygląda to całkiem nieźle, ale nie ma co porównywać do tego, co swego czasu dostali Amerykanie. Tamten zestaw przygotowany przez Atlus to małe mistrzostwo świata, tutaj jest dużo bardziej przewidywalnie. Niezależnie jednak od tego jaką wersję wybierzecie powinniście wygospodarować trochę wolnego czasu na tę grę. Koniecznie, w końcu świeży koncept to nie jest chleb powszedni w naszej branży.

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (3)

  • Ajwer Luty 04, 2012 o 16:30

    W Kaśkę już pograłem latem. Tak na dobrą sprawę obie kolekcjonerki są dość ubogie, niemniej jednak europejska edycja to jakiś żart.

  • Arczi Luty 05, 2012 o 12:33

    Nad amerykańską kolekcją bym się zastanawiał, europejska mnie nie powaliła.

  • dhoine Luty 05, 2012 o 13:11

    Nie ma majtasow, nie ma zakupu :|




Powrót do góry