Newsy

8bitspell CD Projekt o grach używanych i plotkach dotyczących nowego Xboxa

CD Projekt są znani ze swojego przyjaznego podejścia do graczy, co przekłada się między innymi na brak zabezpieczeń DRM w tytułach przez nich wydawanych i sprzedawanych. Dlatego też nie mają najlepszego zdania o doniesieniach, jakoby w przyszłej generacji walka z używkami obrała zupełnie nowy wymiar.


Adam Badowski (z którym wywiad możecie obejrzeć i u nas) w rozmowie z redaktorem Eurogamera powiedział, że pomysł rejestracji gier i banów dla ludzi kupujących używane produkty może być złym pomysłem. Dodał także, że:


(…) studia tracą pieniądze nie przez piratów, a ludzi którzy decydujących nie kupować ich gry. Powinniśmy bardziej skupiać się na udoskonalaniu naszych produktów by przekonać  do nich graczy, aby nas wspierali i rozumieli nasze potrzeby.


Cóż, jako człowiek przeciwny praktykom tak radykalnych walk z rynkiem wtórnym, przybijam piątkę Adamowi. Bo dyskusja do czego takowa doprowadzi to zupełnie inny temat i jeżeli plotki się potwierdzą, to stoczymy o tym wiele dyskusji. Chciałem tylko dodać, że prezentacje Wiedźmina 2 na Xboxa 360 zrobiły na mnie tak ogromne wrażenie, że kupiłem konsolę i jak szalony wyczekuję gry. Cieszę się, że CD Projekt i CDP Red rozumieją również polski rynek, dostarczając nam znakomity produkt w świetnej cenie. Dzię-ku-je-my!


[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (6)

  • Verminaard Luty 09, 2012 o 13:45

    Po tym wpisie nie pozostaje mi nic innego jak zapytać o wiek autora. Poniżej lat 19 usprawiedliwia.

    Podejście CDP (czy też Badowskiego) do tematu jest co najmniej kontrowersyjne, a już na pewno nie biznesowe i spodziewałbym się tu jakiejś analizy, a nie "przybijania piątki".

    Natomiast pracę w CDP można łatwiej dostać poprzez wysłanie odpowiedniego CV i łut szczęścia, że na rozmowie nie będzie nikogo z pary Iwiński/Kiciński.

  • 8bitspell Luty 09, 2012 o 16:59

    @Verminaard: niestety nieco więcej niż 19. I nie wiem o co chodzi, o to że kupiłem konsolę, czy że nie jestem za banowaniem sprzętów za pożyczenie gry od kolegi / kupno z drugiego obiegu? A może dlatego, że jestem wdzięczny za niską cenę i świetne wydanie podstawowe gry? :|

    Swoją drogą dla mnie to co robi CDP i GOG działa. Nie muszę się martwić o milion zabezpieczeń, bo kupuję, ściągam, mam. Może ich okradają, nie wiem, mam nadzieję że nie, ale nie potrzebuję być podpięty do sieci żeby odpalić grę. Nie oszukujmy się, DRM to większa zmora dla uczciwych nabywców niż piratów.

  • Verminaard Luty 12, 2012 o 17:59

    Chodzi o to, że twój tekst brzmi jak tekst napalonego 12-latka, który nie ma za bardzo pojęcia o czym mówi.

    CDP jest tak samo przyjazny graczom, jak każda inna firma, a ty łykasz te pierdoły już któryś raz z kolei jak młody pelikan. Od osoby piszącej oczekuję, że przefiltruje pr-owy spamik, a nie zapoda mi go we wzmocnionej dawce.

    Pomysł rejestracji gier i banów nie jest zły. Jest fatalny i powinieneś zjechać go równo podając konkretne uzasadnienia.

    Badowski zdaje się być typowym twórcą, który w dupie ma finanse, byle zrobić grę, tak jak chce. Możliwe, że chciałby potem jeszcze pogrzać się w blasku sławy i tyle.

    Jego uzasadnienie jest idiotyczne i powinno zostać obśmiane i wgniecione w ziemię. Pewnie nie jest nawet jego, tylko odpowiedzią nr 4 z poradnika PR.

    Ludzie kradną gry, filmy itd. bo nie mają kasy, bo kradnie się łatwo i bezkarnie, bo tak się nauczyli. CDP może sobie zrobić najlepszą grę na świecie i psinco to da. Znaczy się, sława będzie większa, ale kaska raczej nie.

    Odpowiedzią jest zanik czegokolwiek wartościowego w takim Holywood i masowa produkcja gier MMO, które ukraść jest dużo trudniej. Gdyby CDP myślał biznesowo, to robiliby właśnie Wieśmina MMO na komórki i Facebooka, a nie pchał się w drogi i bardzo ryzykowny development na konsole. No ale na komórkach nie ma fejma i nie ma jak stroszyć piórek i prężyć piersi najwybitniejszego developera z Polski i jednego z ostatnich, który umie RPG-i robić.

    Modeu biznesowego GOG-a nie łapiesz. To działa, bo GOG handluje starymi grami, które przeszły już cały obieg produktu u zachodniego wydawcy. Nagle przychodzi GOG i mówi, hej tu macie parę tysi plus rojalkę od kopii tej gry. Tak naprawdę macie do niej prawa, ruszcie dupy do działu prawnego, skoro zmieniliście cały skład biura 5 razy od czasu zrobienia tej gry i nikt nie ma pojęcia o czym mówimy. Nie, nawet mastera nie chcemy, sami sobie zrobimy, tylko licencję podpiszcie. To jest additional revenue.

    CDP rozumie rynek...

    Masz rację w tym zdaniu, ale nie tak jak ci się wydaje. CDP sam zrobił grę i nie musi nikomu płacić rojalki (poza MSFT w przypadku X360). Stąd może dać niższą cenę. Kalkulują (z czym się zgadzam), że więcej sprzedanych sztuk, to większy PR, większy brand i większe możliwości mielenia w tańszych liniach. Trzeba obecność Wieśka 2 przeciągnać do czasu, aż Wiesiek 3 będzie gotowy. Pieniądz robi pieniądz, czyż nie.

    Się powtórzę, CDP to firma i działa tak, żeby jak najwięcej zarobić.

    Zdajesz sobie sprawę, że filmiki Wieśka robi osoba, która jako no name dostała nominację do Oscara i że te filmiki nijak się mają do gry? Łapiesz też, że Wiesiek to gra 8+? Dobra, ale z pewnością nie legenda, przełom, milowy krok z rozwoju? I że wersja X360 jest portem z PC, więc nie będzie w niej nic nowego, co najwyżej popsute sterowanie i gorsze tekstury?

    To właśnie końcówka twojego wpisu, jej nachalna naiwność, która graniczy z wpisem kupionym za dobry obiad, sprowokowała mnie do komentarza.

    Peace, nie sadzę, że wziąłeś w łapę. Ale jak piszesz, to licz się z tym, że tworzysz opinię. Również o sobie. Sikaj po nogach nad Diablo 3, albo ideą Minecrafta, ale nie nad portem wartej 8+ gry z zeszłego roku. Znaczy jeśli chcesz być brany na poważnie.

  • 8bitspell Luty 12, 2012 o 18:49

    Oczywiście że jest to zwykła PRowa papka. Wszyscy (?) o tym doskonale wiemy. Ale skoro Badowski mówi, że chce tego uniknąć — to za to przybijam mu piątkę. Za to, że nie chcemy blokowania używek i tak skrajnych akcji. Za to, żeby twórcy poszli śladem ich PRu i może chociaż część wydawców ustąpi.

    Do W2 byłem krytycznie nastawiony po jego zeszłorocznej premierze. Zacząłem przekonywać się dopiero po czasie, do tego wersja na X360 wygląda na kawał fajnego produktu. Bo widać że nie jest to port budżetowy, byle był, tylko że faktycznie coś się dzieje. Coś się rusza. Chcą to sprzedać, przygotowali fajną edycję. Żałuję że tak późno, ale mimo wszystko dobrze, że nad tym pracują. I jestem przekonany że robią też inne rzeczy po cichu.

    I nie sikam ani nad Minecraftem, ani nad Diablo, ani nawet nad ME3. I może post wypadł jakoś hiperoptymistycznie, ale doskonale wiem, że to nie jest 10/10. Ale ja też tego nie wymagam od tej gry. Po prostu cieszę się, że jedną z najwybitniejszych polskich gier przeniosą na konsolę. Żałuję że tylko na jedną, ale w końcu miałem dobrą wymówkę by ją nabyć. I oczywistym jest, że studia muszą mówić, że to wszystko dla ich fanów. Dobry PR to podstawa, a CDP są w nim bardzo dobrzy, wystarczy zerknąć z jaką pompą organizują wszystkie swoje imprezy.

    I absolutnie się nie gniewam tylko tłumaczę. Bo to, że piszę z naciskiem na pozytywne aspekty wcale nie znaczy, że nie widzę całego obrazu. Ale myślę, że wszyscy czytelnicy zdają sobie sprawę z tego, że to tylko słowa człowieka któremu zależy na sprzedaży gry. Jeżeli wszystkie teksty PRowców byśmy tłumaczyli "na nasze", to Niezgrani nagle dostaliby łatkę siedliska hejterów. Trochę dystansu ;)

  • marvelous Luty 12, 2012 o 19:36

    TW2 to najlepsza gra fabularna ostatnich 10 lat. Hype i sikanie po nogach wielce wskazane.

  • 8bitspell Luty 12, 2012 o 20:59

    Zagram to zobaczę. Póki co jestem przekonany że to bardzo dobra gra, ale czy mną pozamiata? Zobaczymy.




Powrót do góry