Newsy

Rafal Rzeuski Amerykański koszmar zawita na komputerach osobistych?

Pierwsza odsłona serii o walczącym ze złem pisarzu horrorów, po niemalże dwóch latach wyłączności dla Xboksa 360, kilka dni temu trafiła na Steam. Wypowiedzi przedstawicieli dewelopera, Remedy Entertainment, mogą wskazywać, że na PCtach zawita także Alan Wake: American Nightmare.


Zapytany przez Eurogamera o ewentualną komputerową wersję gry, Oskari Hakkinen – szef do spraw rozwoju franczyz Remedy – wypowiedział się w bardzo entuzjastyczny sposób:

Gry PCtowe to część naszego dziedzictwa. Jest bliskie naszym sercom. Jeśli będziemy mogli, zrobimy to.

W tych słowach jest także spora doza prawdy. Jak przedstawiciele firmy sami jeszcze niedawno przyznawali, renomę wyrobili sobie właśnie wydając pozycje na komputery osobiste: Death Rally oraz dwie części Maksa Payne’a.


American Nightmare trafi na Xbox Live Arcade już jutro. To mniejsza, nastawiona bardziej na akcję niż warstwę fabularną odsłona serii. Remedy nie mają jakichkolwiek powodów, aby nie przenieść jej na PCty. Po pierwsze: oryginał w zaledwie 48 godzin po premierze (a ta odbyła się 16 lutego) zwrócił całe koszta konwersji. Po drugie: przedsięwziecie tym razem powinno zająć znacznie mniej czasu, bo i powstawanie gry trwało krócej, a rozmowy z wydawcą – Microsoftem – wyglądały inaczej:

Przed rozmową z MS zrobiliśmy bardzo dużo. Gra była praktycznie pewniakiem.


Negocjacje przebiegały zupełnie inaczej. W końcu sami ufundowaliśmy całą grę. To było takie “macie, to jest to”.

Warto też dodać, że – podobnie, jak Alan WakeAmerican Nightmare nie trafi na PlayStation Network. Głównym powodem jest nakład pracy, wymagany do przeniesienia przystosowanego specjalnie do Xboksa 360 silnika gry na infrastrukturę PlayStation 3.


Miło zobaczyć, że po kilku latach ciężkiej, mozolnej pracy nad oryginalnymi przygodami Alana, Remedy wreszcie może odetchnąć świeżym powietrzem i zająć się nowymi projektami. Fińska ekipa zdecydowanie się ożywiła: w lutym wypuszczają do sprzedaży aż dwie gry, a wydane w zeszłym roku na iOS (i świetnie się sprzedające) Death Rally już w marcu trafi na sprzęty obsługujące Androida. No i pracują nad czymś “rewolucyjnym”, czymkolwiek by to nie było.

[źródło]

Chcesz skomentować? lub zarejestruj.

KOMENTARZE (0)




Powrót do góry