7 lutego Ubisoft zacznie wielką przeprowadzkę. Z tej okazji dostęp do rozgrywki wieloosobej w ich grach będzie tymczasowo wyłączony. A co najgorsza — niekoniecznie chodzi TYLKO o tryb sieciowy!
Czyżby Driver: San Francisco sprzedał się tak źle, że Ubisoft zachęca fanów darmowymi dodatkami? A może to po prostu zostało wliczone w cenę gry zablokowanej online passem? Nie wnikam. Mimo wszystko miło ze strony wydawcy, bo na szczęśliwych posiadaczy tego tytułu czeka duuużo dobrego!
Kolejny filmik i kolejna pogadanka pana, który nawija i nawija i nawija. Trudno szczerze mówiąc nadążyć i wycenić czy to w ogóle przyjemne. Jak dla mnie to kiepski sposób promocji nowego Drivera.
Już wcześniej plotkowano na temat planów Ubisoftu związanych z wprowadzeniem tzw. online passów, czyli kodów umożliwiających nam grę sieciową tylko z jednego konta. Przy zakupie używanej kopii z wykorzystanym już kluczem, przyjdzie nam dopłacić 10$ za kolejny, jeśli oczywiście zechcemy zmierzyć się w internetowych potyczkach. Walka z rynkiem wtórnym trwa w najlepsze, czy to może [...]
Ubisoft jakby czytał mój poprzedni wpis o Driver: San Francisco, bo skupił się właśnie na wspominanym przeze mnie pozytywnym aspekcie gry – autach, którymi będziemy mogli prowadzić pościgi ulicami San Francisco.
Za to skupiają się na fabule i tym, dlaczego to ma być udany powrót Drivera. Gdybym wymazał z pamięci tę nieszczęsną prezentację gry z zeszłego Gamescomu, to już bym czekał na kolejne przygody Tannera.
Co tu dużo mówić, nie mam wątpliwości, że Ubisoft chciałby powrotu Driver: San Francisco w chwale, ale im bardziej przesuwali premierę w czasie, tym bardziej traciłem nadzieję, że coś z tego będzie. Krótki trailer z konferencji wydawcy nie zmienił mojego zdania.
Nowa moda – edycje kolekcjonerskie zasypują graczy od przeszło kilku miesięcy. Teraz zazwyczaj każdy tytuł możemy kupić w dwóch wersjach. Nie inaczej będzie z nowym produktem Reflections – Driver: San Francisco. Jednak tym razem nie musimy oglądać nudnych zdjęć (ale te też są!), a dystrybutor, czyli firma Ubisoft przedstawia ciekawy, dynamiczny materiał wideo.
Driver San Francisco to jeden z tytułów, które wzbudził naprawdę mocną wesołość moją i reszty ekipy na Gamescomie. Wiecie, jak się nie ma co pokazać, to raczej nie pokazuje się nic. A my dostaliśmy brzydkie kaczątko budzące raczej politowanie. Ale uwaga – nadpływa łabędź.
Coś Ubisoft ma pecha do wydawania swoich ostatnich gier. Z Assassin’s Creed wychodzi w miarę dobrze, ale pozostałe projekty firmy albo rozpływają się w dziwnych okolicznościach albo są wielokrotnie opóźniane. Przykłady? Najbardziej oczywiste to Splinter Cell: Conviction czy I Am Alive, ale okazuje się, że zapowiedziane na pierwszy kwartał 2011 roku Driver: San Francisco i [...]
Tutaj będzie bez owijania w bawełnę – Driver: San Francisco nas nie rozjechał, a wręcz w trakcie prezentacji krążyła mi w głowie myśl, że Ubisoft zdecydowanie za wcześnie ujawnił, że pracuje nad nowym tytułem z tym logo. Na szczęście już zdążyli przesunąć premierę, więc traktujcie nasze wrażenia z przymrużeniem oka, bo nie wiemy ile z [...]
Niedawno pojawiła się informacja prasowa od Ubisoftu dotycząca pokazów, jakie będziemy mogli zobaczyć na tegorocznych targach Gamescom w Kolonii. Na stoisku firmy (dla zainteresowanych znajdującym się w Hali 7.2. A31) zostaną zaprezentowane:
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Ja chcę być Vintage! Sega sprzedaje starocie
Edycja kolekcjonerska Lollipop Chainsaw jest bardzo wyzwolona
Ja chcę być Vintage! Sega sprzedaje starocie
Ja chcę być Vintage! Sega sprzedaje starocie