Ron Gilbert to kultowy twórca zabawnych gier – między innymi jemu zawdzięczamy Monkey Island czy Maniac Mansion. Ostatnio słyszeliśmy o nim, kiedy – po skończeniu prac nad pierwszym DeathSpankiem – opuszczał Hothead na rzecz Double Fine, gdzie miał współpracować z ekipą Tima Schafera. Tego samego, z którym kiedyś stworzył Małpi Wyspę (i którego wszyscy wielbimy [...]
Gdy Ron Gilbert bierze się za nową grę, wypada się nią zainteresować. Jego najmłodsze dziecko, DeathSpank mimo iż przeznaczone zostało tylko do cyfrowej dystrybucji, ma w sobie duszę „dużych” tytułów. Czy naśmiewający się z Diablo hack’n’slash, wypełniony rubasznym humorem jest w stanie zaoferować graczom coś ciekawego? Po ukończeniu gry na 100% stwierdzam, że tak.
Magazyn PSM 3 szczuje nas nową grą
W Square Enix sami nie wiedzą, co właściwie robią [Final Fantasy X]
Krzywym Okiem: Dlaczego wciąż trzymam Nintendo 64
@marvelous: Nie jak się ma wersję pudełkową na półce i konsolę w piwnicy. :p
W przypadku tych gier z innMagazyn PSM 3 szczuje nas nową grą
Cyferki: Najlepiej sprzedająca się konsola 2011 roku
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
Zabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek
@8bitspell:
@dhoine: Prepare to die, bitch!
Ładnie sobie mówisz Uczony doswiadczeniem z Demon's Souls -@dhoine: Prepare to die, bitch!
Ładnie sobie mówiszZabawa w zgadnij, skąd pochodzi ten obrazek